Nigdy nie sądziłem,że można tak przyzwyczaić się do innych osób. Kilka lat temu poznałem super ludzi na obozie. Wyjazd ten był organizowany dla najlepszych uczniów szkół gimnazjalnych. Na początku nie traktowałem tego by mogło mi się tam spodobać,to że byłem dobrym uczniem nie chodziło w parze z tym,że miałem ochotę jechać na wakacje z kujonami. Dla mnie wyglądało to tak,że każde z nich zabierze ze sobą kilkanaście książek i będą je czytać przez te trzy tygodnie. Na początku nie chciałem się zgodzić na ten wyjazd ale w końcu mama mnie namówiła. Z mojej szkoły jechał tylko jeden chłopak ,z którym wcześniej nie miałem praktycznie żadnego kontaktu. Nie miałem wyjścia ,w końcu z kimś trzeba było się poznać i z kimś być w pokoju. Usiedliśmy z Karolem na końcu autobusu i dosiadło się do na trzech chłopaków z innych szkół. Już podczas podróży nad morze wiedziałem,że to będą moje najlepsze wakacje. Było rewelacyjnie ,z chłopakami poznaliśmy kilka dziewczyn z naszego obozu,muszę przyznać ze jak na kujonki były bardzo sex-owne i stworzyliśmy wspólna paczkę. Muszę powiedzieć,ze po trzech tygodniach żadne z nas nie chciało wracać do domu. Tak bardzo się do siebie przyzwyczailiśmy,ze ja przez pierwsze dni nie mogłem sobie znaleźć miejsca w domu. Nie sądziłem,że to będą najbardziej udane wakacje w moim życiu.