Niektórzy mężczyźni udają, że są świetnymi kochankami. Jakby to miało znaczenie, gdy ona udaje orgazm. Niektóre pary twierdzą, że są dla siebie stworzone, a potem ponownie spotykają się na randkowym portalu nie wiedząc o tym, że już razem udawali orgazm. Co ja z tym orgazmem? Chyba już dawno go nie miałem. Przytoczę fragment opowiadania który utkwił mi w pamięci. “Poszedł na randkę, a ona miała poczucie humoru i nie przyszła.Kobieta i mężczyzna stworzeni są po to, by tworzyć jedność. Poprzez jedność dusz dążą do jedności ciał. Wzajemne odnalezienie się ciał przeznaczonych wyłącznie dla siebie powoduje, że rozkosz obojga jest nieporównywalnie większa niż rozkosz przypadkowa. Nie bądź przypadkiem w moim życiu. Bądź moim erotycznym snem. Przeznaczeniem jest to, że w tej chwili czytasz to, co dla Ciebie napisałem. Potrafię wiele zrozumieć, bo jestem wyrozumiały na wszelkie kobiece słabości. Każdy je przecież ma, ale jeśli będziemy nawzajem zwalczać pasją, jakie ma ta druga osoba, to nigdy się nie porozumiemy. A moją pasją jest przede wszystkim życie. Bawić się, gdy zabawy czas i uprawiać sex wtedy gdy to tylko możliwe. Dążyć do wyznaczonego celu, by potem móc zrealizować moje i Twoje marzenia.” Nie wydaje się Wam, że w sposób jaki opisywany jest kontakt dwojga ludzi jest utrzymany w klimacie romatyzmu nie pasującego do sytuacji ? Przemyślenia i wnioski pozostawiam w waszych rękach…